Archive for Wrzesień, 2011
Desery umilają nam życie, dlaczego?
Desery umilają nam życie, polepszając nastrój. Dlaczego sięgamy po słodkości w trudnych chwilach, co takiego posiadają czekolady i desery, że od razu robi nam się lepiej? Czy faktycznie nasz nastrój ulega poprawie czy to złudzenie psychiczne? Jak udowodnili badacze niektóre bodźce powodują wydzielanie endorfin, jednym z nich jest spożywanie czekolady. Natomiast endorfiny to grupa hormonów peptydowych, które wywołują doskonałe samopoczucie i zadowolenie z siebie oraz wszelkie inne stany euforyczne, endorfiny popularnie zwane są hormonami szczęścia. Dlatego po zjedzeniu nawet niewielkiego kawałka czekolady w naszym mózgu rośnie poziom serotoniny i właśnie endorfin, ten pierwszy neuroprzekaźnik przeciwdziała depresji. Ponadto czekolada dostarcza działających uspokajająco flawonoidów, które zawiera używane do jej produkcji kakao. Od 1974 roku, czyli chwili odkrycia i opisania pierwszej endorfiny przez szkockich naukowców, trwają badania nad wpływem tych substancji na mechanizmy uzależnienia. Kiedy więc zjesz czekoladę, mózg domaga się kolejnej słodkiej porcji szczęścia. A jeśli będziesz miał ochotę na małokaloryczny deser zobacz przepis na ciasto marchewkowe.
Kulinaria – zupa pomidorowa
Kulinaria, to niezwykle przyjemna tematyka, zarówno podczas pogawędki, jak i w praktyce, czyli w kuchni podczas gotowania, eksperymentowania, wypróbowywania przepisów kulinarnych i oczywiście degustacji… Zupa pomidorowa, rosół, czy zupa ogórkowa, mogą być po prostu zupą, posiłkiem bez wyrazu i smaku, albo zupą, której smak zapada w pamięć i po latach jest wspomnieniem cudownego dzieciństwa. Wszystko zależy od tego, czy gotujemy z obowiązku i bez przyjemności, czy też odwrotnie – w gotowanie wkładamy całe nasze serce i wytężamy wyobraźnię kulinarną. Zupa pomidorowa ugotowana przez babcię, ze świeżych pomidorów, które dojrzewały w jej ogrodzie, pośród marchwi, szczypiorku, rzodkiewki, czule pielęgnowanych przez spracowane ręce babci, taką zupę będzie się pamiętać do końca życia i prawdopodobnie już nigdy, nikt nie ugotuje dla nas równie smacznej zupy pomidorowej. Gotowanie z pasją jest przyjemne zarówno dla kucharza, jak i dla tych, którzy usiądą przy wspólnym stole i będą się delektować smakiem, zapachem, kolorem… Nie zapominajmy bowiem, że człowiek je oczami, i wygląd potrawm sposób ich podawania są niezwykle ważne. Zupa ogórkowa w pięknym talerzu, posypana żywo zielonym koperkiem z białym kleksem kwaśnej śmietany – taką zupę po prostu chce się zjeść! A jeśli na talerzu dostaniemy gęstą ciecz o nieokreślonym kolorze, to nawet gdybyśmy byli głodomorami, odbierze nam apetyt. Kulinaria to prawdziwa sztuka, która łączy w sobie nie tylko sam kunszt gotowania potraw, ale także ich garnirowania i podawania, tworzenia atmosfery wokół kuchni i stołu przy którym spożywamy posiłki.
Zupa grochowa i zupa fasolowa
Sekretem dobrego obiadu jest przede wszystkim aura jaką roztacza gospodyni. Ważne w kulinariach są nie tylko smaki, ale także klimat panujący w domu, to w jaki sposób obiad zostanie podany, z kim i w jakiej atmosferze przyjdzie nam konsumować posiłek. Dziś niewiele kobiet ma czas na gotowanie tradycyjnych polskich dań, takich jak na przykład zupa grochowa, barszcz ukraiński, czy zupa fasolowa. Tempo życia wymusza na większości kobiet gotowanie w pośpiechu, modne stały się dania na szybko, a przepisy na szybkie dania są na wagę złota… Tymczasem w niewielu domach można wciąż delektować się najprawdziwszymi skarbami jak na przykład zupą grochową, gęstą, aromatyczną, pachnącą tymiankiem, majerankiem. Zupą grochową, która krzepi, wzmacnia siły witalne i sprawia, że człowiek naprawdę che celebrować posiłek. Obecnie mamy dostęp do przepisów kulinarnych, łatwiejszy i szybszy niż kiedykolwiek, bo w końcu w serwisach kulinarnych w Internecie, można znaleźć przepisy na każde danie. Jednak nie ma przepisu na to, jak wyczarować czas na gotowanie zupy grochowej, czy zupy fasolowej, czego przecież nie można zrobić w pięć minut! Jeśli musimy przygotować obiad na szybko, to na pewno nie powinnyśmy się brać za zupę fasolową, to nie jest szybkie danie.
Desery latem
Desery, to ulubione przysmaki dzieci, ale nie tylko, również wielu dorosłych gustuje w słodkościach i chętnie zamieniliby barszcz czerwony na ciasto, czy porcję lodów. Desery latem, to przede wszystkim lody i rozmaite wariacje owocowe; placek z jabłkami, drożdżówka z jagodami, biszkopt z wiśniami, bita śmietana z malinami… Sezonowe owoce dają ogromne pole do kulinarnych popisów. W upalne dni ciężko namówić dzieci do zjedzenia obiadu, nawet ulubiony barszcz czerwony może być powodem do grymaszenia, tymczasem porcja lodów z owocami, czy inny słodki deser jest zawsze mile widziany! Gdy za oknem żar leje się z nieba, to szkoda czasu i energii na gotowanie skomplikowanych potraw, wtedy lepiej przygotować szybkie danie, a więcej czasu poświęcić na przykład na upieczenie ciasta. To oczywiście propozycja dla tych, którzy lubią i potrafią piec ciasta, bo jak wiadomo jest to nie lada sztuka. Jeśli mamy mniej kulinarnych zdolności, to można poradzić sobie w inny sposób, na przykład wystarczy kupić gotowe upieczone już babeczki, każdą z nich uzupełnić owocami i ozdobić kleksem bitej śmietany i deser gotowy!
Zupy na chłodne dni
Zupa fasolowa i zupa grochowa, należą do dań, które najlepiej smakują zimą. Dlaczego? Ponieważ są to bardzo pożywne, kaloryczne zupy, które doskonale rozgrzewają organizm. Gdy za oknem szaleje zima, mówi się czasem, że zjadłoby się coś treściwego, taką właśnie treściwą zupą jest zupa fasolowa i zupa grochowa. Aby ugotować zupę, należy dzień wcześniej przygotować fasolę, to znaczy moczyć ją w wodzie przynajmniej 24 h. Dopiero taka fasola będzie się szybciej gotowała i odda zupie właściwy smak. Podobnie jest z grochem, który także należy opłukać, zalać wodą i tak pozostawić na noc, by dopiero drugiego dnia przystąpić do gotowania zupy. Najlepiej jeśli mamy solidą porcję mięsa z kością, wówczas zupa fasolowa będzie miała bogatszy smak, do zupy grochowej z kolei, warto też dodać pokrojony w kosteczkę boczek. Fasola powinna zachować raczej swój kształt, musi być miękka, ale nie rozgotowana. Inaczej jest z zupą grochową, której własciwą konsystencję uzyskuje się przez rozgotowanie grochu. Można więc tak długo gotować zupę, aż groch zmięknie i będzie się rozpadał, lub też, jak robią niektóre gospodynie, zmiksować groch za pomocą blendera. Zupa fasolowa i zupa grochowa dobrze smakują z podobnymi przyprawami, pieprz i majeranek są charakterystyczne dla obu potraw. Zupy muszą być podawane gorące, najlepiej z chrupiącym, świeżym chlebem.